Dzień Wspólnoty 2014 - świadectwo Magdy

DW 4W tym roku po raz pierwszy byłam na DW. Odliczając dni, z niecierpliwością czekałam na to wydarzenie. Cieszyłam się, że zobaczę ludzi, których tak niedawno poznałam na rekolekcjach, a z którymi zdążyłam się zaprzyjaźnić.

 

Czytaj więcej...

CUDne REKOLEKCJE - świadectwo Ali

swiadectwo ali

Od początku wiedziałam, że pojadę na te rekolekcje. Nie uważałam, że są mi potrzebne, chociaż po raz kolejny olałam Boga i chciałam iść własną drogą. Po prostu kolejny miły, oazowy wyjazd, góry. Bóg nie czekał, żeby zacząć działać w moim sercu…

Czytaj więcej...

CUDne REKOLEKCJE - świadectwo Krzyśka

swiadectwo krzyskaTe rekolekcje uświadomiły mi kilka istotnych spraw. Po pierwsze to, że Bóg jest wszechmogący. To znaczy, że jest większy od moich słabości, od mojego grzechu, od mojego zagubienia, od moich lęków, od moich niewoli, od mojej małej wiary. Te wszystkie niedoskonałości nie stanowią dla Niego przeszkody, aby mógł działać i okazywać mi swoją miłość...

 

Czytaj więcej...

CUDne REKOLEKCJE - świadectwo Kasi

swiadectwo kasi"NIE BÓJ SIĘ WIERZ TYLKO" Mk 5, 36

Przed rekolekcjami miałam już wszystkiego dosyć, tego ciągłego starania się, poprawiania ocen, uciekania od bólu, który mam w sobie, a o którym tak bardzo chcę zapomnieć. Nie potrafiłam, a czasem wręcz nie chciałam się modlić, miałam wrażenie, że i tak mówię do siebie, że nikt mnie nie słucha. Dlatego nie mogłam się już doczekać rekolekcji, chciałam żeby w końcu one coś zmieniły...

Czytaj więcej...

DW w Warszawie - świadectwo Oli

dw warszawa2Moje Dni Wspólnoty były o wiele inne niż mogłam się tego spodziewać. Wiedziałam jedynie, że bardzo chciałam tam być – w końcu miałam się zobaczyć z kilkoma wspaniałymi osobami. No i oczywiście deuterokatechumenat. Myślałam że będzie tam tyle radości, szczęścia i może trochę odpoczynku i spokoju, a tu plan wypchany po brzegi, pokoje rozstrzelone po całym budynku i sporo ciężkich chwil. Trochę to nie tak...

Czytaj więcej...

Rekolekcje Triduum Paschalnego - świadectwo Maćka

triduum1W tym roku Triduum Paschalne wyglądało dla mnie zupełnie inaczej niż zwykle. W ramach formacji do trzeciego stopnia Oazy Nowego Życia miałem przeżywać ten czas w formie rekolekcji, w klasztorze. Okazało się, że Pascha jest zupełnie czymś innym niż mogłoby się wydawać...

Czytaj więcej...

Rekolekcje Triduum Paschalnego - świadectwo Justyny

triduum2Radość Zmartwychwstania! Triduum Paschalne to najpiekniejszy i najważniejszy czas w życiu Kościoła. W życiu człowieka... nie zawsze. Ważniejsze stają się przygotowania do świąt - pieczenie ciast, sprzątanko, zakupy itd. Wiążą się z tym niepotrzebne kłótnie, nerwy. Ktoś powie to też ważne, ale czy nie ważniejsze jest to, by przygotować swoje zaniedbane i zabrudzone serce do przeżycia takich wspaniałych Świąt.

 

Czytaj więcej...

Rekolekcje zimowe 2013 - świadectwo Justyny

rekolzimoweMoje rekolekcje zimowe zaplanowałam mniej więcej tak: "Jadę z oazą na rekolekcje, pewnie będzie ekstra". Co więcej, znając już tematy dni, myślę: "Czad". Pan Jezus da mi doświadczyć na nowo swoją Miłość i da mi zachwycić się tą niepojęta łaską przebaczenia i Jego Miłosierdzia. No i co? Słuchajcie to była moja wizja rekolekcji. A Pan Bóg jest niesamowity w swoich planach, choć czasem mi nie pasuję to co wymyśli, po jakimś czasie stwierdzam, że nie było nic lepszego jak to :)

Czytaj więcej...

Rekolekcje zimowe 2013 - świadectwo Aśki

rekolzimowe2To były moje pierwsze rekolekcje w życiu i szczerze nie miałam pojęcia co ja tam będę robić. Byłam we wspólnocie od niedawna i przeciętnie znałam ludzi. Większość osób strasznie różniła się od tych, z którymi przebywałam na co dzień, więc tym bardziej nie spodziewałam się, co się będzie działo. Tak czy inaczej pojechałam optymistycznie nastawiona, no bo w końcu, co mogę stracić? Jadąc pociągiem, tym bardziej uświadomiłam sobie, że będzie dobrze.

Czytaj więcej...

Rekolekcje zimowe 2012 - świadectwo Uli

IMG 4093Zachłysnęłam się Bożą miłością. Prawie rok temu przeżyłam niesamowite zimowe rekolekcje – rekolekcje, które całkowicie zmieniły mój sposób patrzenia na życie. W drugim tygodniu ferii zimowych razem z moją Wspólnotą wyjechaliśmy w Gorce, aby tam, odseparowani nieco od znanej nam codzienności, pogłębiać i umacniać się w wierze. Byłam wtedy zupełnie nieświadoma, jakim błogosławionym czasem będą dla mnie te cztery dni.

 

Czytaj więcej...